Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Web 2.0, Marketing 2.0/3.0 z czym to się je...

Zapraszam do obejrzenia trzech reklam, pochodzących z różnych okresów, oczywiście gołym okiem widać różnicę i można określić chronologiczny porządek ich powstania...
 

 

 

 
Między dwoma pierwszymi reklamami zaszła prawdziwa rewolucja, ale jeśli weźmiemy pod uwagę tą ostatnią i dołożymy do tego jeszcze kilkaset reklam pomiędzy to już będzie tylko ewolucja. Ciężko podać konkretną przyczynę takiej zmiany koncepcji i techniki tworzenia, gdyż zmiany zachodzą raczej bez większych skoków drogą spokojnej ewolucji. Jednak pomiędzy tymi konkretnymi przykładami istnieją kolosalne różnice jak pomiędzy średniowieczem a renesansem.

Ewolucja:
- Zmiany zachodzą zwykle powoli drogą ewolucji.
- Z perspektywy czasu łatwiej te procesy ocenić i nazwać.
- W przypadku rzeczy aktualnych często dochodzi do sporów.

Ludzie już mają to do siebie, że lubią wszystko nazywać, a potem się o to spierać, o nazwy epok historycznych raczej się nie kłócimy, ale niektórzy mają problem na przykład z ustaleniem w której RP teraz żyjemy. Nie wiemy też jak za 200 lat nazwą okres, w którym żyjemy.

Kilka lat temu zrobiło się głośno, za sprawą terminu... Web 2.0

Od tamtej pory istnieją jeszcze spory co on dokładnie oznacza, albo są nawet grupy negujące istnienie czegoś takiego i uważające go jedynie za chwyt marketingowy. Termin ten został spopularyzowany dzięki firmie O'Reilly Media, która w 2004 roku zorganizowała szereg konferencji poświęconych temu nowemu trendowi internetowemu. Od tamtej pory zapanowała moda na używanie tego zwrotu, organizowanie konferencji na jego temat czy wreszcie tworzenie serwisów Web 2.0 Nie każdy jednak tej modzie się poddawał, nieżyjący już Russell Shaw na blogu internetowym negował istnienie tego terminu i uważał go jedynie za chwyt marketingowy, za koronny dowód uważał pismo otrzymane od firmy CMP współpracującej przy tworzeniu konferencji z O’Reilly Media, w którym to zostało napisane, że prawa do tej nazwy są zarejestrowane przez firmę CMP i nakazano mu zaprzestania używania zarejestrowanej przez nich nazwy.

Za polską wikipedią: Web 2.0 – potoczne określenie serwisów internetowych, powstałych po 2001, w których działaniu podstawową rolę odgrywa treść generowana przez użytkowników danego serwisu… Uważa się, że serwisy Web 2.0 zmieniają paradygmat interakcji między właścicielami serwisu i jego użytkownikami, oddając tworzenie większości treści w ręce użytkowników.

Definicja może wydaje się pobieżna, ale określa cały sens zawarty w tej nazwie. Strony kiedyś tworzone były prezentacją materiałów wstawionych tam przez jej administratora – który pełnił funkcję redaktora. Serwisy takie są odpowiednikiem gazet – gdzie odbiorca jest tylko biernym czytającym. Wszystko jednak się rozwija, jako pierwszy schodek do dzisiejszego web 2.0 uznałem księge gości. Był to jeden z pierwszych elementów dodawany do stron. Z czasem pojawiła się możliwość dodawania komentarzy gdzie za każdym razem trzeba było się podpisywać, wraz z rozwojem baz danych można było stworzyć sobie własnego użytkownika ze stałą zarezerwowaną nazwą, następnie pojawiła się możliwość dodania avataru-obrazka, od takiego systemu komentarzy niedaleko już było do prawdziwego forum. Symbolem odejścia od redakcyjnej formy serwisów internetowych są właśnie fora internetowe – gdzie poruszane tematy i odpowiedzi oddano w ręce użytkownikom. Fora się rozwijały, pojawiły się możliwości dodawania zdjęć, zakładania samemu nowych działów czy wysyłanie prywatnych wiadomości. Dzisiejsze tak popularne serwisy opierają się o mechanizmy działania forum w różny sposób pogrupowane, inaczej nazwane i w atrakcyjniejszy sposób zaprezentowane. Patrząc na to z tej perspektywy web 2.0 nie wnosi nic nowego na rynek. Pojawiły się nowe, wydajniejsze technologie, zmieniła się oprawa wizualna, jednak działanie opiera się o stare i istniejące znacznie wcześniej mechanizmy. Jak powiedział Paul Boutin, że w istocie nowe określenie dla starej sieci było potrzebne „internetowym przedsiębiorcom, którzy spóźnili się na boom związany z rozwojem Web 1.0”

Według Tima O’Reilly Web 2.0 „jest rewolucją biznesową w świecie komputerowym, spowodowaną ruchem w stronę Internetu jako platformy, oraz próbą zrozumienia reguł zwycięstwa na tej platformie. Główną zasadą jest: Twórz aplikacje, które lepiej okiełznają Sieć, by więcej ludzi ich używało”.


Chmura znaczników Web 2.0 opracowana na podstawie artykułu Tima O'Reilly "What is Web 2.0"

Jak należy to rozumieć – Internet jest medium przepełnionym informacjami, jednak dostęp do nich, trafne wyszukiwanie jest bardzo uciążliwe. Na rynku pozostanie ten kto dostarczy ludziom tego co oczekują. Cele korzystania z Internetu są dwa: sprawnie kontaktowanie się ze znajomymi i rozwijanie nowych znajomości oraz dostęp do zasobów sieci – materiałów, filmów, plików itp. Chyba, że należysz do tej trzeciej grupy, która chce na nim zarobić.

Strony określane jako web 2.0 stały się tańsze w utrzymaniu i znacznie popularniejsze. Wyznacznikiem zarabiania w Internecie jest site – czyli liczba wytworzonych podstron, które staja się powierzchnią reklamową i liczba ich odsłon. Wystarczy popatrzeć na serwisy typu wirtualna polska – które muszą zatrudniać redaktorów, płacić Papowi za Newy i zdjęcia, zatrudniać administratorów. Koszt wytworzenia ich w cudzysłowiu powierzchni reklamowej jest nieporównywalnie większy z kosztem jaki ponosi na przykład grono.net – gdzie sami tworzymy grona, zakładamy na nich tematy i piszemy posty, dodajemy galerie, zdjęcia, a nasi znajomi to oglądają, ludzie zabierają głoś w różnych tematach.
Dla mnie web 2.0 stał się wyznacznikiem chęci osiągnięcia dużych zysków, przy niewielkim wysiłku, można mówić że liczy się pomysł, ale jak byśmy studiowali, gdyby w Internecie pozostały tylko serwisy społecznościowe. Oczywiście w opozycji pojawia się wikipedia – która spełnia kryteria web 2.0, ale należy pamiętać, że tworzona jest ona przez zwykłych użytkowników dlatego nie należy podchodzić do niej bezkrytycznie. Drugą jej wadą jest to, że wikipedia bez stron specjalistycznych by nie istniała - większość materiałów na niej zawarta jest skopiowana z tysięcy stron specjalistycznych czy encyklopedii, dyskusje czy wspólne tworzenie przez internatów definicji to bardzo mały odsetek zgromadzonej tam wiedzy.

Jak wynika z danych statystycznych, tylko niewielki procent użytkowników serwisów określanych jako Web 2.0 wnosi do nich własne treści. Wg statystyk firmy Hitwise (badania z 2007 roku) filmy do serwisu YouTube wysyła 0,16%, do Flickr zdjęcia 0,2%, a w Wikipedii publikuje 4,6% odwiedzających. [źródło: za Wikipedia]

Marketing to kształtowanie stosunków między producentem a konsumentem. Bierze się w nim pod uwagę oczekiwania klientów, jednak to producenci oraz sprzedawcy posiadają masowe narzędzia do kształtowania relacji (reklamy i ustalanie cen). Jest to często wykorzystywane do osiągnięcia korzyści kosztem konsumenta.

Marketing 2.0/3.0

Można opisywać jako komunikację zintegrowaną i interaktywną, która skupia się na aktywnym angażowaniu konsumentów w interakcje z marką / produktem. Istotnym elementem tej komunikacji jest tworzenie za pomocą różnych kanałów komunikacji spójnego przekazu . Każdy z tych kanałów jest jednak rozpatrywany oddzielnie tzn. dostosowuje się do niego przekaz i wykorzystuje specyficzne tylko dla niego możliwości interakcji z konsumentem. Social networks to zbiory potencjalnych klientów, zawartych w listach adresowych lub skupionych wokół czatów, forów czy blogów internetowych. To ogromny potencjał społeczny i marketingowy. Wystarczy, że jakaś firma nadużyje zaufania jakiegoś klienta i jego frustracja zaraz znajduje ujście w krótkiej relacji gdzieś w Internecie. A relację tę mogą przecież przeczytać miliony osób i cała reputacja firmy może lec w gruzach. Marketing 2.0 jest bezpośrednim wynikiem wpływu komunikacji internetowej i społeczności internetowych na kreowanie świata rzeczywistego. Konsumenci wymagają większej interakcji, dialogu, szybkości dostępu do informacji i danych, angażowania ich w proces tworzenia komunikacji, jak i w proces tworzenia oferowanych im produktów, czy usług. Bardzo ważnym efektem Marketingu 2.0 jest skuteczniejsze oddziaływanie na konsumentów i możliwość tworzenia pozytywnego szumu wokół marki i pozyskiwania prawdziwych ambasadorów w świecie wirtualnym i realnym.

Według raportu “New Media Emergence in DM & Brand” najczęściej stosowanymi przez marketerów narzędziami Web 2.0 są: blogi-25.6%;,video online-24.4%; treści generowane przez użytkowników -18.8%; oraz wirtualne społeczności-18.1%. 85% marketerów badanych przez Direct Marketing Association uważa, że Web 2.0 efektywnie zwiększa zaangażowanie klientów. Uwidacznia się to we wzroście sprzedaży. 84% twierdzi, że zastosowanie blogów i innych narzędzi tego typu, daje możliwość budowy społeczności lojalnych klientów związanych z konkretną marką lub produktem. Opinii marketerów nie potwierdza jednak udział nakładów na Web 2.0 w budżetach reklamowych - ich maksymalny poziom osiąga 25%

Ciekawe przykłady
Otóż żeby promować Vistę rozdano 90 wybranym blogerom... laptopy. Po 2000$ każdy. Jak sprawa wyszła na jaw i blogerzy masowo zaczęli wyrażać swoje krytyczne opinie o tej wątpliwej etycznie Microsoft zarządał zwrotu sprzętu, na co w Internecie nastąpił wybuch śmiechu - wted znów zmieniono zdanie, że sprzętu nie trzeba zwracać. Jeden z autorów bloga wystawił laptopa na eBay przeznaczając dochód na rzecz The Electronic Frontier Foundation (głowny cel walka o anonimowość w internecie).

Podobne kampanie przeprowadzała większość firm na jaw wyszła m.in. kampania Sony Ericssona. W Polsce podobną kampanię nawet na większą skalę zafundowała sieć Play.
Wpływ web 2.0 na reklamę będzie jeszcze przez długi czas niewielki, ponieważ:
• reklama oparta na społecznościach i "user generated content" jest niezwykle trudna do kontrolowania: może zostać zamieszczona w niekorzystnym kontekście czy negatywnie skomentowana,
• społeczne sieci przekazywania informacji są nieprzewidywalne: trudno jest z góry założyć, że przekaz reklamowy zdobędzie odpowiednio duży zasięg przenosząc się "wirusowo",
• mikrotargetowanie może znacząco zwiększyć koszty prowadzenia działań reklamowych, jednocześnie nie zapewniając odpowiednio dużego zasięgu: jest w stanie dotrzeć do osób najbardziej zainteresowanych tematem, ale znacznie trudniej zbudować świadomość nowej marki czy nowego produktu w szerokich grupach docelowych stosunkowo niski zasięg serwisów społecznościowych i rss, zwłaszcza w Polsce powoduje, że będą one tylko elementem kampanii opartych na tradycyjnych formach reklamy.

Najprościej, czym jest web 2.0 omówić na podstawie przykładów jakie podaje Tim O’Reilly
 
    Web 1.0     Web 2.0
DoubleClick Google AdSense
Akamai BitTorrent
mp3.com Napster
Britannica Online Wikipedia
prywatne strony internetowe   blogi
spekulacja nazwami domen optymalizacja i pozycjonowanie (SEO/SEM) 
liczba odwiedzin strony koszty w przeliczeniu na kliknięcie
wydawanie uczestnictwo
CMS mechanizmy wiki
zachowawczość przedsiębiorczość

Cechy serwisów web 2.0 [na podstawie Piotr Zalewski, Osiem cech web 2.0]

1. Sprawne kontaktowanie się ze znajomymi i możliwość rozwijania nowych znajomości.
Dziś praktycznie każdy serwis powstaje na tym samym mechaniźmie portalu społecznościowego.
2. Element nowości
Kolejna kopia fotki nie osiągnie sukcesu, jeśli nie będzie zawierać czegoś co przyciągnie ludzi. Monetto.pl – swego czasu nowość jaką było pożyczanie pieniędzy przez Internet
3. Odejście od modelu redakcyjnego na rzecz aktywnego użytkownika
Facebook – rozwijanie nowych tematów, dodawanie zdjęć, statusów.
Ludziesportu.pl – opisywanie swoich sukcesów sportowych, wyników, galerie, blog.
Populus.pl – ocenianie i komentowanie miejsc w twojej okolicy.
4. Kreatwność
Dowolność – która przejawia się od umieszczania zdjęć na gronie, poprzez publikowanie zdjęć na plfoto.com czy prac graficznych na digart.pl
Niektórzy także Second Life zaliczają do Web 2.0 gdzie wszystko od ubrań, poprzez urządzanie mieszkań jest tworzone przez użytkowników.
5. Małe koszty
Koszty odnoszą się do stworzenia, rozreklamowania i bieżących kosztów utrzymania stosunkowo niskich w porównaniu do portali internetowych jak wp.pl czy onet.pl
6. Personalizacja
Google pozwala personalizować swoją stronę startową zalogowanym użytkownikom, podobnie strony innych swoich serwisów jak Google Analitycs.
7. Czas
Powstanie serwisu web 2.0 wymaga relatywnie niskich nakładów czasu i pieniędzy, w przypadku bardzo dobrego pomysłu można szybko go zrealizować by wyprzedzić konkurencje.
8. Niewidzialna ręka rynku
Pojawianie się i znikanie serwisów, spadek popularności czy olbrzymi wzrost to naturalnym element każdego rynku, szczególnie gdy wejście i wyjście na rynek jest łatwe i nie ponosi za sobą wielkich kosztów.

Wnioski: Pojęcie Web 2.0 świetnie nadaje się do określenia nurtu w Internecie, który doprowadził do odejścia od modelu redakcyjnego serwisów internetowych na rzecz tworzenia się społeczności – ogólnych jak facebook, dotyczących zainteresowan jak plfoto.com ludzie sportu.pl czy wielu wielu innych.