Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Wady i zalety Responsive Web Design

Sezon na Responsive Web Design trwa. Responsywność stała się już na tyle modna, że ze świecą szukać nowych projektów, które nie opierają się na tej technologii. Jednak czy na pewno powinniśmy tak bezstronnie zachwycać się RWD?

rwd
By Tooroot (Own work) [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons

Ilość odsłon generowanych przez urządzenia mobilne w Polsce wzrosła rok do roku ponad dwukrotnie. Posiadanie strony dostosowanej do urządzeń mobilnych w dzisiejszych czasach jest absolutną koniecznością. W poniższym artykule rozważamy zalety i wady z posiadanie wersji responsywnej w porównaniu z posiadaniem oddzielnie wersji desktopowej i mobilnej.

Zaczynamy od zalet RWD.

Po pierwsze: jedna wersja strony
Największą zaletą RWD jest posiadanie jednej wersji strony, która w dobie tysiąca różnych urządzeń będzie wyświetlała się prawidłowo na każdym możliwym sprzęcie i będzie przy tym wyglądała dobrze. Podobnie funkcjonuje wersja mobilna, która w sumie rzeczy jest wersją responsywną serwisu. Tym samym posiadanie jednej wersji responsywnej może okazać się tańszym rozwiązaniem niż utrzymywanie oddzielnej wersji stacjonarnej i mobilnej.



Po drugie: SEO
Równie ważny jest wpływ wersji responsywnej na pozycjonowanie. Google kocha strony w technologii RWD (chociaż samo jej nie używa). Posiadanie takiej strony lepiej wpływa na SEO niż dwie osobne wersje strony z wersją mobilną pod oddzielną subdomeną, za której utrzymanie też trzeba płacić.

Jednak trzeba uważać, gdyż istnieją wyjątki. Czasami wersja mobilna jest dużo lepiej wypozycjonowana niż wersja desktopowa i rezygnacja z niej może być jak samobójstwo. Poza tym w niektórych przypadkach lepsze może być pozycjonowanie pod wyszkuwanie na urządzeniach stacjonarnych i oddzielne na mobilnych.

Po trzecie: koszty utrzymania
Ważna jest też łatwość integracji strony z bazą danych, gdzie przy oddzielnej wersji mobilnej mogły istnieć konflikty. Zdarzają się sytuacje, że wersja mobilna stoi na zupełnie innym silniku i koszty zarządzania obiema stronami są większe niż utrzymywanie jednej strony w technologii RWD, szczególnie w przypadku, gdy oddzielnie trzeba aktualizować zawartość wersji desktopowej i mobilnej.

I tutaj zalety się kończą, a zaczynają wady...

Po pierwsze: koszty
Do najistotniejszych należą wysokie koszty wdrożenia i utrzymania, gdzie na etapie projektowania, malowania i wdrażania cały czas trzeba uwzględniać kilka wersji serwisu. To samo dotyczy testów, gdzie rzetelność nakazuje przetestowanie strony pod kątem działania w różnych przeglądarkach na różnych urządzeniach. Wprawdzie istnieją symulatory, ale często nie sprawdzają się dobrze. Może okazać się konieczne posiadanie różnych urządzeń do testów.

Koszty szczególnie są duże w początkowym etapie, gdy organizacja dopiero uczy się funkcjonować w technologii RWD (nawet jeśli ma doświadczenie z wersją mobilną). Jednak po pewnym czasie i po nabraniu wprawy koszty wcale nie muszą być większe niż oddzielne projektowanie i kodowanie rozwiązań dla wersji desktop i mobile.
 

Po drugie: waga strony
Za to kłopotem dla użytkownika mobilnego może być długi czas wczytywania strony w technologii RWD. Niezależnie od urządzenia pobierany jest cały kod strony, co może być uciążliwe dla użytkowników mobilnych z wolniejszym połączeniem. W dodatku często wiele elementów i skryptów jest wczytywanych, chociaż potem nie są one wcale pokazywane na stronie (display: none), co jest powszechną praktyką!

Można temu zapobiec i nie ładować użytkownikom mobilnym niepotrzebnych grafik i skryptów. Niestety mało kto się na to decyduje, przez co czas wczytywania strony jest większy niż w przypadku posiadania oddzielnej wersji mobilnej.

Po trzecie: statystyki
Niewiele osób z tego sobie zdaje sprawę, ale technologie responsywne mogą zakłócać statystyki dotyczące klikalności różnych elementów na stronie (click map). Warto to sprawdzić i skonfigurować u siebie panel statystyk, aby uwzględniał różne wersje witryny. Nawet po odpowiedniej konfiguracji analityka wersji responsywnej jest bardziej skomplikowana i wymaga więcej czasu.

Po czwarte: kompromisy
Oddzielna wersja mobilna i wersja desktop dają większe pole manewru przy projektowaniu. W RWD niemal każdy element musi być “kompromisowy” i zapewniać komfortowe działanie użytkownikom wchodzących z różnych urządzeń oraz musi zapewniać prawidłowe wyświetlanie się we wszystkich rozdzielczościach. Jest to sporym utrudnieniem w projektowaniu, ale z drugiej strony sprawia, że strony stają się prostsze i czytelniejsze, co ucieszy niejednego użytkownika.

Po piąte: brak wyboru
Robiąc wersję responsywną przy kolejnych "breakpointach" rezygnujemy z pokazywania niektórych elementów. Tym samym decydujemy za użytkownika, co może zobaczyć na swoim tablecie lub telefonie. Niektórzy mogą być z tego powodu co najmniej niezadowoleni. Może akurat weszli na naszą stronę, aby sprawdzić zawartość modułu w prawej kolumnie, która na ich telefonie nie jest widoczna? A możliwości przełączenia na widok desktopowy już nie ma...

Podsumowanie
Wprawdzie Responsive Web Design niesie ze sobą koszty i zagrożenia, to w dzisiejszych czasach wydaje się koniecznością dla nowo powstających stron. O ile Twój biznes nie jest bardzo specyficzny i nie wymaga oddzielnej wersji mobilnej (albo nawet aplikacji), to przeniesienie się na RWD prędzej czy później może okazać się niezbędne.

Pamiętaj jednak, aby RWD robić z głową. Błędne założenia, złe zaprojektowanie lub wdrożenie (kilkanaście breakpointów, gdy wystarczą dwa lub trzy) mogą wywalić cały projekt do góry nogami. Aby nie wylać dziecka z kąpielą, przed przerzuceniem się na RWD upewnij się, czy technologia i umiejętności zespołu Ci na to pozwalają, gdyż margines błędu jest niewielki.

I pamiętaj, że z punktu widzenia użytkownika, różne wersje serwisu (wersja “m” i wersja normalna) nie są problemem. Przeciętnego “usera” nie obchodzi technologia wykonania strony, lecz sprawne jej działanie i wygoda użytkowania.

Warto też pamiętać, że w dzisiejszych czasach przeglądarki mobilne są przystosowane do prawidłowego wyświetlania nieresponsywnych stron. Radzą z tym sobie całkiem nieźle i jeśli strona nie jest absolutnie nieczytelna, to użytkownik nie będzie miał większych problemów z jej obsługą.