Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Spartan zabije Internet Explorera

Pewnie większość z was usłyszała już o projekcie Spartan. Jest to nowa przeglądarka od Microsoftu, która ma być następcą Internet Explorera. Zapraszamy do zapoznania się z jej najważniejszymi funkcjami.

Microsoft-Spartan
Źródło: http://www.internetfornews.com

Spartan pojawi się wraz z Windowsem 10 najprawdopodobniej latem tego roku. Hucznie zapowiadana nowa era w dziejach Microsoftu oznacza pożegnanie się po dwudziestu latach z Internet Explorerem, który stał się bodajże najbardziej wyśmiewaną przeglądarką internetową w historii.

Do głównych funkcji będzie należało: możliwość recenzowania strony (rysowanie po stronie palcem, dodwanie komentarzy itd.) wraz z jej udostępnianiem np. w postaci obrazka. Będzie też dostępna funkcja Read Mode pozwalająca na oczyszczenie strony ze zbędnych elementów, które przeszkadzają w czytaniu. Oprócz tego będzie można też rozsuwać karty i zobaczyć podgląd miniaturek stron.

Część rozwiązań znana jest z innych przeglądarek. Podobnie będzie z asystentką - Cortaną, która będzie wbudowana w pasek adresu i pozwoli na otrzymywanie spersonalizowanych podpowiedzi i informacji.



Poza wspomnianymi funkcjami oraz zupełnie innym interfejsem, Spartan zostanie wyposażony w zupełnie nowy silnik renderowania strony EdgeHTML.dll (zamiast MSHTML.dll), który będzie spełniał współczesne standardy przeglądarek internetowych. Microsoft tym samym obiecuje deweloperom, że ich produkt nie będzie wymagał specjalnej uwagi deweloperów pracujących na innych przeglądarkach.

Jeśli jesteśmy przy deweloperach, to na pewno zainteresują ich rozbudowane narzędzia dewelopera. Wprawdzie nie znamy listy funkcjonalności, ale Microsoft zapewnia, że nie będą gorsze od tych znanych z innych przeglądarek. Dodatkowo chodzą plotki, iż Spartan pozwoli na instalację dodatków i rozszerzeń dostępnych dla Google Chrome!

Czy Spartan wreszcie pozwoli Microsoftowi odciąć się od negatywnej łatki producenta szeroko krytykowanej przeglądarki, jaką jest Internet Explorer (szczególnie w starszych wersjach)? O tym przekonamy się już za kilka miesięcy.