Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Hasło reklamowe dla małej firmy - jak to ugryźć?

Twoja firma się rozwija. Z jednoosobowej działalności, niewykraczającej poza dostarczanie usług czy produktów najbliższemu otoczeniu robisz krok do przodu - zatrudniasz pracowników, zamawiasz stronę internetową, poszukujesz możliwości reklamy i promocji. Dochodzisz do wniosku, że pora na własne hasło reklamowe - coś, co jednoznacznie określi zakres Twojej działalności, zbuduje pozytywne skojarzenia i zapadnie w pamięci potencjalnych klientów.
Oczywiście możesz zwrócić się z tym problemem do agencji reklamowej czy PRowej, specjalizującej się w kreowaniu wizerunku - ale to wymaga budżetu, często przekraczającego możliwości dopiero rozwijającej się firmy.

Co nam zatem pozostaje? Zakasać rękawy, rozgrzać zwoje mózgowe i podjąć wyzwanie. Nie każdy jest copywriterem, to oczywiste. Ale każdy właściciel firmy posiada trzy podstawowe zasoby, niezbędne do opracowania pierwszego, porządnego hasła reklamowego:
1) znajomość swojego produktu czy usługi
2) doświadczenie płynące z kontaktów z klientami
3) zaangażowanie i motywację.


I skoro te zasoby muszą nam na tę chwilę wystarczyć, wykorzystajmy je jak najlepiej.

Fotolia_65415466_S

Na początek - rozgrzewka

Zaczynamy pracę nad hasłem. Usiądź, włącz laptopa lub - jeśli wolisz pracować analogowo - połóż przed sobą pustą kartkę i mazaki. Jeśli chcesz, zaproś do pomocy współpracowników - co dwie głowy to nie jedna. Na środku kartki umieść nazwę swojej firmy lub flagowego produktu, którego dotyczyć ma hasło. Wokół niego będziecie wypisywać wszystkie skojarzenia, które przyjdą Wam do głowy. Naprawdę wszystkie. Nadal pustka? Posiłkujcie się internetem. Przejrzyjcie zdjęcia produktów, opinie klientów, fora użytkowników produktów i usług takich, jak Wasze. Mały research na początek pomoże naprowadzić Wasze myśli na właściwe tory.
Na etapie generowania pomysłów wypisujemy wszystko, co tylko przychodzi do głowy: cechy produktu, pozytywne emocje związane z użytkowaniem itd. Każde skojarzenie, każde hasło, pomysł czy zdanie jest dobre - nie odrzucamy żadnej propozycji. Ważne, by wygenerować jak najwięcej skojarzeń - wszelkich możliwych. Jedno słowo, krótka fraza, a może całe zdanie? Wszystko traktujemy jako potencjalnie przydatne, z niczego jeszcze nie rezygnujemy!
Etap burzy mózgów powinien trwać około godziny. Z doświadczenia wiem, że na samym początku przychodzą do głowy skojarzenia oczywiste, powierzchowne i po prostu banalne; dopiero po ok. 5-10 minutach burzy mózgów zaczynamy generować coraz bardziej kreatywne pomysły. Dlatego ważne, by nie rezygnować zbyt szybko. Dajmy wyobraźni szansę - nie uwierzycie jak może Was zaskoczyć!

shutterstock_174539195-1024x682

Mamy hasła - co dalej?

Spisaliście już kilkanaście/kilkadziesiąt skojarzeń i propozycji haseł. Uff? Jeszcze nie. Co z nimi zrobić? Jak wybrać najlepsze? Etap selekcji bywa trudniejszy, niż sama burza mózgów.  Najlepiej podejść do tematu metodą eliminacji - na początek odrzucamy wszystko to, co uznamy za bezsensowne, zbędne, nieatrakcyjne. To, co zostanie będziemy teraz szlifować, aby dobrze brzmiało i było łatwe do wymówienia i zapamiętania. Celem, do którego dążymy jest jedno hasło główne oraz kilka atrakcyjnych fraz pomocniczych, które będą pomocne na przykład w kampaniach Google Adwords.


Testy i próby - jak wybrać to jedyne?

Na koniec warto hasła przetestować. Częstym problemem właścicieli małych firm jest brak obiektywizmu. Z jednej strony ciężko nam odrzucić którekolwiek z haseł, skoro na wymyślenie ich poświęciliśmy już tyle czasu i energii. Z drugiej strony, po dłuższym czasie myślenia i powtarzania ich w kółko zaczynamy... mieć ich najzwyczajniej dość. W takch warunkach każda propozycja będzie niewystarczająco dobra.

Jeśli nie możecie zdecydować się na wybór jednego czy dwóch finalnych haseł reklamowych, poproście o pomoc… swoich klientów! Oczywiście badanie takie nie zastąpi profesjonalnej usługi oferowanej przez agencje badawcze, pozwoli jednak ostatecznie zweryfikować Wasze propozycje. Perspektywa użytkownika jest w tym wypadku nieoceniona; dzięki innemu, zewnętrznemu punktowi widzenia oraz świeżemu spojrzeniu, nieskażonemu wcześniejszymi uprzedzeniami lub przywiązaniem do konkretnego pomysłu pomogą wybrać to jedno, ostateczne hasło, które będzie towarzyszyć Waszej firmie w dalszej drodze. Wykorzystajcie je dobrze - na stronie, ulotkach, banerach, wizytówkach czy wspomnianej już kampanii Google Adwords.
Powodzenia! :-)